Archive for the ‘Paris Paris’ Category
Monday, September 7th, 2009
W trakcie weekendowego leniuchowania przyszedł w końcu czas na mentalny powrót do Paryża. Zdecydowanie urzekała mnie tam pora drugiego śniadania, tak koło 12stej. Część Paryżan udaje się w tym czasie ze znajomymi do małych knajpek, pozostali oblegają miejskie parki trawniki, gdzie zajadają bagietki, tartinki, crossainty i świeże sałatki (do wyboru w markecie kilkanaście rodzajów).
Po długich wędrówkach najlepiej było wyłożyć się gdzieś pod drzewem i schrupać pyszną bagietkę oraz kozi serek. Albo w małej cukierni kupić najlepsze ciastko z truskawkami. Muszę przyznać, że tartinka na Montmartre była najlepszą, jaką do tej pory skonsumowałam. Delikatny krem budyniowy, truskawki i cienka warstwa galaretki, na pysznym, kruchym cieście.
Do francuskich delikatesów warto dodać foie gras (tylko nie należy myśleć o sposobie wytwarzania gęsich wątróbek), a także naleśniki, które można kupić w każdej budce na rogu. Najczęściej serwowane na słodko z nutellą, lub na słono – paryskie z szynką i żółtym serem. Pierwszy raz miałam okazję spróbować naleśnika z szynką, żółtym serem i sadzonym jajkiem. Zaskakujące połączenie okazało się zaskakująco smaczne. Z resztą półsurowe jajko w francuskiej kuchni udało nam się również znaleźć w calzone.
Poza tym najlepiej raczyć się jest schłodzonym różowym winem, zamiast coli (bo cena jest ta sama) i pić świeże ekologiczne soki (bo kosztują trochę więcej niż te nieekologiczne).
Jednak nie polecam kawy. Francuskie frappe to czarna z lodem (bleeeeee), a na śniadanie kawa była przepalona ( w obu hotelach) i przez to paryskie śniadania przegrały z tymi w Mediolanie.





Posted in Paris Paris | 2 Comments »
Thursday, August 27th, 2009
Posted in Paris Paris | No Comments »
Tuesday, August 25th, 2009
Czwartego, ostatniego dnia w Paryżu, wybraliśmy się na obrzeża do Parku de La Villette. Ogólnie Paryż ma dobrze zorganizowaną przestrzeń wypoczynkową. Dużo jest parków, w których można wyłożyć się na trawie, a tam gdzie nie można jest dużo ławek i krzesełek, na których można przycupnąć w cieniu.
Wracając jednak do La Villette. Park składa się z kilku części i można w nim znaleźć wiele: pawilon wystawowy, salę koncertową, liczne place zabaw dla dzieci, Paryskie Konserwatorium Muzyczne, centrum muzyczne ect. Największe wrażenie robi lustrzana kula Geode, złożona z 6500 trójkątów i grająca z różnych stron, w zależności od pory dnia i godziny. W środku jest kino.

Obok Geode znajduje się francuski okręt podwodny – Argonaute. Swoją służbę w francuskiej marynarce zakończył w 1982 roku.

W samym muzeum techniki nie byliśmy, ze względu na brak czasu. Jednak powierzchnia robi niesamowite wrażenie.


W parku można znaleźć olbrzymie części roweru, wyrastające z różnych części trawnika.

Tags: Cite des Sciences, Geode, Park de La Villette, Paryż Posted in Paris Paris | No Comments »
Sunday, August 23rd, 2009
W Pradze szukaliśmy strzałek, w Paryżu twarzy. Na Montmartre znaleźliśmy trzy. Więcej twarzy i informacji o artyście można znaleźć tu.



Tags: Gregos, Paryż, street art, twarze Posted in Paris Paris | No Comments »
Sunday, August 23rd, 2009
Trzeciego dnia w Paryżu dopadł nas skwar miasta. Temperatura sięgała trzydziestu kilku stopni w cieniu i niestety nawet w wąskich uliczkach nie można było znaleźć orzeźwienia. Dlatego schowaliśmy się w Pompidou, podwyższając tym samym statystykę odwiedzania muzeów. Chłodno, przyjemnie.

Z szklanego tunelu można obejrzeć Paryż.

W środku prace mniej lub bardziej znanych artystów. Niektóre szokują, jak wypchane wróble. Inne są tak mdłe, że po opuszczeniu sali już się o nich nie pamięta. Jeszcze inne inspirują.

Na przykład Daniel chciałby mieć taki sufit, jak poniżej. Oprócz tego w Pompidou można iść do kina, teatru, zwiedzić galerie, wypożyczyć książkę albo po prostu siąść na kawie. Jest też oczywiście świetnie zaopatrzona księgarnia i sklep z fajniastymi gadżetami.

Na wystawie Philippe Parreno (urodzony w Oran/Algeria w 1964, żyjący i pracujący w Paryżu) poleżeliśmy pod choinką, na miękkim czerwonym dywanie, który był częścią ekspozycji. Tylko projekcja filmu o pociągu w drodze był zdecydowanie za krótki.




A to już nie Parreno. Pompidou (pomidor) w środku.

Tags: muzeum, Paris, Parreno, Paryż, Pompidou Posted in Paris Paris | No Comments »
Friday, August 21st, 2009
Tags: Daniel, ja, My, Paris, Paryż Posted in Paris Paris | 1 Comment »
Friday, August 21st, 2009

http://www.hiltonmcconnico.com/
Posted in Paris Paris | No Comments »
You are currently browsing the archives for the Paris Paris category.
|
|



Maja Lova, Kraków.
Uśmiecham się w czasach kryzysu.
~ mail
~ facebook
~ myspace
|